• Strona główna
  • Aktualności
  • O mnie
  • Galeria
  • Interpelacje
  • Smoleńsk 2010
  • Prawo i Sprawiedliwość
  • Kontakt
Aktualności

28 lipca 2011 • Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy • zyciewarszawy.plDalkia w SPEC, a diabeł w szczegółach

Radni zażądali ujawnienia im wstępnej umowy sprzedaży Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

– Diabeł tkwi w szczegółach. Dopóki nie zapoznamy się z całą umową, nie można mówić, czy urzędnicy wynegocjowali dobry, czy zły kontrakt – komentują stołeczni radni dzień po ogłoszeniu decyzji ratusza.

We wtorek, po pięciu miesiącach owianych tajemnicą negocjacji, władze stolicy ujawniły, że jedną z największych spółek – SPEC – sprzedają za 1,44 mld zł australijsko-francuskiemu koncernowi Dalkia Polska. Podpisano przedwstępną warunkową umowę. Jednym z warunków finalizacji jest zgoda Rady Warszawy. Samorządowcy mają głosować na sesji 25 sierpnia.

Na razie wyniki negocjacji poznało wąskie grono rajców.

– Z tego, co usłyszeliśmy, można odnieść wrażenie, że interes miasta został całkiem dobrze zabezpieczony. Np. zagwarantowano, że Dalkia zainwestuje w sieć cieplną miliard złotych, czy wniesiono zakaz przenoszenia siedziby SPEC poza Warszawę – ocenia wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sebastian Wierzbicki (SLD). Choć przyznaje, że jego ugrupowanie wolałoby, by to sami warszawiacy zdecydowali, czy chcą prywatyzacji firmy dostarczającej ciepło do mieszkań.

– Ja przed podjęciem decyzji chciałbym przeczytać cały kontrakt – zastrzega. Udostępnienia umowy z Dalkią zażądał też PiS.

– Chcielibyśmy np. wiedzieć, jak rozwiązana została sprawa nieruchomości SPEC – mówi szef klubu PiS Maciej Wąsik.

Jeszcze w 2009 r. ponad 40 proc. gruntów i budynków, którymi włada spółka, nie miało uporządkowanych spraw własnościowych. A to – zdaniem rajców – mogło obniżyć proponowane przez oferentów ceny. – SPEC ma tytuły prawne do wszystkich nieruchomości – odpowiada dziś odpowiedzialny za negocjacje wiceprezydent Jarosław Kochaniak, ale o szczegółach opowie dopiero na spotkaniach z radnymi. – Znajdziemy też sposób, by radni mogli zapoznać się z umową – deklaruje wiceprezydent.

Tymczasem przedstawiciele nowego właściciela już wczoraj pojawili się w siedzibie SPEC przy Batorego. Przedstawili się załodze. – Pierwsze wrażenie pozytywne – słyszymy od pracowników. – Przywitał się z nami sam prezes Dalkii Pascal Bonne, opowiedziano o zarządzaniu ciepłem w innych miastach. Ale zobaczymy, jak będzie, gdy usiądziemy do negocjacji w sprawie pakietu socjalnego (pracownikom należy się 15 proc. akcji spółki – przyp. red.). A wiadomo, diabeł..., szczegóły...
Paweł SZEFERNAKER © 2011